Ile wyniesie rata kredytu hipotecznego na 400 tys. zł przy obecnych stawkach
Kredyty hipoteczne w ostatnich tygodniach lekko potaniały, a perspektywa podwyżek stóp procentowych przestała dominować w oczekiwaniach rynku. Dla części potencjalnych kredytobiorców to wyraźna ulga. Warto jednak wcześniej przygotować się do tego, jak mogą wyglądać miesięczne obciążenia w przypadku zobowiązania na 400 tys. zł.
Przygotowania do kredytu hipotecznego zwykle obejmują dwa równoległe obszary. Z jednej strony jest to poszukiwanie odpowiedniej nieruchomości, z drugiej – dostosowanie domowego budżetu do nowych warunków. Najbardziej podstawowe pytanie, które pojawia się na tym etapie, brzmi: jaką kwotę trzeba będzie co miesiąc przeznaczać na obsługę długu? Zanim wybierze się konkretny bank i jedną z dostępnych ofert (w czym może pomóc porównywarka), dobrze jest znać przybliżony poziom raty. Poniższe zestawienie ma pomóc w pierwszych kalkulacjach.
Na rynku funkcjonują dziś dwa podstawowe typy kredytów hipotecznych. Banki oferują hipoteki z oprocentowaniem zmiennym, gdzie stawka jest regularnie aktualizowana wraz ze zmianami notowań wskaźnika WIBOR, oraz kredyty z oprocentowaniem okresowo stałym, w których przez pierwszy ustalony czas (np. 5 lat) oprocentowanie nie zmienia się niezależnie od tego, co dzieje się ze stopami procentowymi.
W praktyce wariant ze zmiennym oprocentowaniem jest obecnie na starcie tańszy – stawki od pewnego czasu pozostają niższe niż w przypadku ofert z oprocentowaniem okresowo stałym. Z takim rozwiązaniem wiąże się jednak ryzyko, bo rata w przyszłości może się istotnie zmienić, np. w scenariuszu wzrostu stóp procentowych. Kredyt z okresowo stałą stopą wybierają natomiast osoby, którym zależy na przewidywalności domowych finansów – rata przez kolejne lata pozostaje na tym samym poziomie. Trzeba przy tym pamiętać, że po zakończeniu pierwszego okresu bank zaproponuje nowe oprocentowanie, co może oznaczać „schodek” w górę. Jeśli kredytobiorca nie zaakceptuje nowych warunków, zobowiązanie automatycznie przechodzi na oprocentowanie zmienne.
Wysokość raty to wypadkowa dwóch elementów: oprocentowania oraz ewentualnych składek ubezpieczeniowych i innych dodatków, które bywają sprzedawane razem z hipoteką. W zestawieniu poniżej pokazano przykłady uwzględniające wyłącznie wpływ oprocentowania. Składki zwykle nie przekraczają kilkudziesięciu złotych miesięcznie. W symulacji scenariusze zostały umownie pogrupowane w kilka kategorii.
Stawki w okolicach 5,5 proc. można dziś wyróżnić jako rynkowy „top”. W segmencie zmiennego oprocentowania proponują je m.in. ING Bank Śląski, Credit Agricole w hipotece dla klientów o wyższych dochodach (Prime) oraz VeloBank w ofercie dla profesjonalistów. Przy kredycie na 30 lat przekłada się to na ratę nieco poniżej 2300 zł miesięcznie.
Wysokość raty równej dla kredytu na 400 tys. zł. Oprocentowanie. Okres spłaty: 15 lat / 20 lat / 25 lat / 30 lat. 5,50% – najlepsze ogólnodostępne oferty na rynku, głównie ze zmiennym oprocentowaniem: 3 268 zł / 2 752 zł / 2 456 zł / 2 271 zł. 5,75% – bardzo dobre oferty ze stałą stopą: 3 322 zł / 2 808 zł / 2 516 zł / 2 334 zł. 6,00% – kredytowe „średniaki”: 3 375 zł / 2 866 zł / 2 577 zł / 2 398 zł. 6,25% – kredyty z niskim wkładem własnym: 3 430 zł / 2 924 zł / 2 639 zł / 2 463 zł. Źródło: Bankier.pl.
W kolejnym przedziale mieszczą się najlepsze oferty z oprocentowaniem okresowo stałym. Choć ich oprocentowanie bywa nieco wyższe, w zamian zapewniają stabilność raty przez lata. Przy wyborze dodatkowych produktów razem z hipoteką (tzw. sprzedaż krzyżowa) poziom w okolicach 5,75 proc. pozostaje osiągalny. Takie propozycje przedstawiają m.in. Bank Millennium oraz Erste Bank Polska. Dla 30-letniego kredytu oznacza to ratę w przedziale 2300–2400 zł miesięcznie.
Najwyższe stawki pojawiają się z kolei w ofertach z niskim wkładem własnym. Dla banków to produkt obarczony wyższym ryzykiem, dlatego jego „cena” jest większa. Oprocentowanie wyraźnie powyżej 6,25 proc. można spotkać także tam, gdzie kredyt nie jest łączony z dodatkowymi produktami.
Na wysokość raty wpływa również okres spłaty – im krótszy, tym miesięczne obciążenie jest większe, co widać w zaprezentowanych orientacyjnych wyliczeniach. Osoby rozpoczynające drogę do kredytu często starają się maksymalnie skrócić czas spłaty, czasem nawet kosztem wejścia na granicę finansowej wydolności, licząc na szybsze pozbycie się zobowiązania. Warto jednak pamiętać, że tempo spłaty w dużej mierze zależy od decyzji kredytobiorcy. W większości kredytów dostępnych na rynku od początku można nadpłacać zobowiązanie bez dodatkowych opłat. W efekcie możliwe jest zaciągnięcie kredytu na 30 lat i spłacanie go w taki sposób, by realnie skrócić jego „życie” o 5–10 lat, dopasowując strategię do aktualnych planów i możliwości finansowych.
Więcej informacji o produktach finansowych znajdziesz w naszej porównywarce. Publikacja zawiera linki afiliacyjne. Źródło: